Roman Giertych: wybory to koniec kontrrewolucji i IV RP Według Romana Giertycha sytuacja, w której Lech Kaczyński zwraca się do Donalda Tuska o zgodę na przyspieszone wybory, jest paradoksalna. Zdaniem gościa "Sygnałów Dnia" oznacza to, że PiS zrezygnował z budowania IV RP i kontrrewolucji, która miała wstrząsnąć Polską i ją odbudować.
Lider Ligi Polskich Rodzin odniósł się do wczorajszego spotkania prezydenta Lecha Kaczyńskiego z szefem PO Donaldem Tuskiem. Politycy rozmawiali przez cztery godziny w Belwederze.
Zdaniem Giertycha wcześniejsze wybory oznaczają, że do władzy dojdą liberałowie i postkomuniści. Jego zdaniem dopuszczenie do władzy Platformy Obywatelskiej i SLD bez rozliczenia prywatyzacji jest gigantycznym błędem i sprzeniewierzeniem się ideałom, które doprowadziły do wyboru PiS. Roman Giertych uważa też, że wcześniejsze wybory wynikają z potrzeby ochrony "koalicyjnej kasy" i używania służb specjalnych niezgodnie z prawem.
Liga Polskich Rodzin nie broni się przed rozmowami w sprawie koalicji. Jak podkreślił Roman Giertych w "Sygnałach Dnia", muszą być jednak spełnione warunki, które zagwarantują realność takiego projektu. Zdaniem szefa resortu edukacji Jarosław Kaczyński nie jest w stanie zgromadzić w Sejmie więszkości.
Gość Programu Pierwszego Polskiego Radia odniósł się także do sprawy byłego ministra spraw wewnętrznych i administracji Janusza Kaczmarka. Jego zdaniem to nie Kaczmarek był źródłem przecieku w sprawie akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. Roman Giertych dodał, że operacja Biura była od samego początku nielegalna. Nie ma więc znaczenia, kto tak na prawdę był źródłem przecieku. Zdaniem Giertycha osoby, które wiedziały o tej operacji, miały prawny obowiązek poinformować zainteresowanych oraz opinię publiczną o tym, co było planowane. Jak podkreślił gość "Sygnałów Dnia", prowokacja, która nie bazuje na wiedzy o popełnionym przestępstwie, jest nielegalna.
Auto / Kompakt Forda po liftingu: Nowy focus kombi gotowy do startu!
Poznaliśmy już odświeżone wcielenie zwykłego focusa. Ujawnił się też najszybszy model ST. Teraz kolej na największe wydanie, czyli praktyczne kombi. Oto ono - z przodu, z tyłu i z boku